Sąd Najwyższy orzekł na korzyść Świadka Jehowy

Cztery lata temu pewna kobieta z Florydy, będąca Świadkiem Jehowy, straciła sporo krwi podczas porodu z zastosowaniem cesarskiego cięcia. Lekarze doszli do wniosku, iż w celu ratowania jej życia trzeba dokonać transfuzji. Jednakże pacjentka nie wyraziła na nią zgody, powołując się na wyznawane zasady moralne i przekonania religijne. Na pośpiesznie przeprowadzonej rozprawie miejscowy sąd orzekł, że skoro lekarze uznali za konieczne podanie krwi, mogą to uczynić nawet wbrew woli chorej. Takie stanowisko uzasadniono głównie tym, że jeśli matka umrze, pozbawi dzieci opieki i ochrony. Decyzję tę podtrzymał Okręgowy Sąd Apelacyjny. W końcu sprawa trafiła do Sądu Najwyższego na Florydzie. Wprawdzie było już za późno na zapobieżenie nie chcianym transfuzjom, niemniej wydano wyrok korzystny dla owej kobiety należącej do społeczności Świadków Jehowy, uchylając tym samym dwa poprzednie orzeczenia. Sąd Najwyższy oświadczył, że rodzicielstwo „nie ograbia bynajmniej z możliwości trzymania się w życiu własnych przekonań”. A zatem dobitnie potwierdził, iż pacjent ma prawo rozporządzać własnym ciałem i korzystać ze swobód religijnych.

Posted in inne | Comments Off

Comments are closed.